|
Spotkanie KS Gniezno z Gattą Zduńska Wola miało przynieść gnieźnianom trzy punkty. Przyniosło wiele emocji, sporo nerwów i nieoczekiwaną porażkę 1:4. Goście objęli prowadzenie już w 6. minucie, kiedy to Michała Wasielewskiego pokonał Sylwester Wójcik. Gnieźnianie starali się szybko odrobić straty ale, rywale grali dobrze w obronie i szukali kolejnych szans w kontratakach. W 16. minucie jedna z takich kontr zakończyła się trafieniem Dawida Olszewskiego, który w sytuacji „sam na sam" pokonał Michała Wasielewskiego. Trzy minuty później było już 0:3, kiedy to Sylwester Wójcik przedarł się prawym skrzydłem i strzelił silnie pod poprzeczkę gnieźnieńskiej bramki. Taki rezultat utrzymał się do przerwy. W drugiej połowie gnieźnianie byli zespołem bardziej aktywnym. Niestety grali zbyt wolno i mało skutecznie. Z upływem czasu na boisku było coraz bardziej nerwowo. Rywale coraz częściej przerywali akcje gnieźnian faulami na co nie zawsze odpowiednio reagowali sędziowie. W konsekwencji doszło do bardzo brutalnego faulu Dominika Kosunia, atakując z tyłu wszedł wślizgiem w nogi Sebastiana Śniegowskiego. Przez ostatnie dziesięć minut meczu gnieźnianie grali bez bramkarza. Ale hokejowy długo nie przynosił żadnego efektu. Na domiar złego W 37. minucie Dominik Kosuń podwyższył na 0:4 strzelając z własnej połowy boiska do pustej bramki. Gnieźnianie dopingowani przez kibiców walczyli jednak do końca. Zaowocowało to zdobyciem honorowego gola przez Sebastiana Śniegowskiego, który mimo odniesionej kontuzji (stłuczenia kości piszczelowej) utykając pojawił się w końcówce spotkania na parkiecie. Mimo porażki w meczu Gattą gnieźnianie zanotowali w minionym tygodniu awans w ligowej tabeli. Stało się tak po tym, gdy Komisja Gier Wydziału Futsalu PZPN zweryfikowała mecz 12. kolejki I ligi grupy II KS Gniezno - Auto Complex Przodkowo jako walkower 3:0 na korzyść drużyny gospodarzy (na parkiecie 4:8) z powodu gry w zespole gości nieuprawnionych zawodników - Marka Cirkowskiego i Tomasza Bronera. W związku z tym gnieźnianie zajmują czwarte miejsce z dorobkiem 19 punktów. Tyle samo ma również piąty MOKS Białystok i szósty AZS UW Warszawa. Kolejną okazją do podwyższenia zdobyczy punktowej będzie dla gnieźnian mecz z KS 1920 Mosina. Zawodnicy KS będą podejmować lokalnego rywala w sobotę, 20 lutego o g. 20 w hali GOSiR przy ulicy Paczkowskiego i nikt chyba nie wyobraża sobie, aby nie zdobyli w tej potyczce kompletu punktów rewanżując się tym samym za porażkę w I rundzie.
|
|
| pon., 08.02.2010 - 15:47 |
|




