|
KS Gniezno rekordowo pokonał wczoraj osłabioną kadrowo Polonię Szczecin aż 10:0. Lider tabeli Tacho Toruń z nowym trenerem Tomaszem Aftańskim przywiózł tylko jeden punkt z gorącego terenu w Białymstoku. Jeśli dziś wygra Marwit będzie nowym liderem. Siedemnastą kolejkę zakończy pojedynek Stollaru z AZS UW. Osiemnaście strzelonych bramek i żadnej straconej to bilans KS Gniezno w meczach z Polonią Szczecin. W pierwszej rundzie gnieźnianie wygrali w Szczecinie 8:0, wczoraj poprawili się wygrywając aż 10:0. Jest to rekordowe zwycięstwo biało-czerwonych w I lidze. Bardzo ciekawie było wczoraj w Białymstoku gdzie miejscowy MOKS odebrał punkty liderowi TACHO Toruń remisując 3:3. Do przerwy gospodarze prowadzili 2:0 i zanosiło się na sensacyjne zwycięstwo MOKS. Jeśli dziś Marwit pokona na swoim parkiecie KS 1920 Mosina, to wskoczą na fotel lidera, a za tydzień w Gnieźnie mogą się ważyć losy awansu do Ekstraklasy. Po meczu KS - Marwit do zakończenia ligi pozostaną 4 kolejki w których popularne „Marchewki" mają pewne punkty po walkowerze z Kanglidą, jada na jeden wyjazd do Suwałk i podejmują u siebie Białystok i Gdańsk. Główny kandydat do bezpośredniego awansu nie powinien już stracić do końca punktów. Rywale Marwitu, Tacho i TPH także za tydzień spotykają się w Toruniu w bezpośrednim pojedynku, który będzie arcyważny dla końcowego układu tabeli. W końcowych 4 kolejkach oba zespoły zaliczą jeszcze po przymusowej pauzie i podejmują u siebie AZS UW i KS 1920 Mosina i jadą do Polonii Szczecin, tak więc nie powinny mieć problemów ze zdobyciem kompletu punktów. Reasumując przyszła kolejka w I lidze gr. 2 powinna nam bardzo dużo wyjaśnić. A oczy zwrócone będą w sobotę na Gniezno, w niedzielę na Toruń. Opracował: Mariusz Przybysz |
|
| nie., 01.03.2009 - 11:28 |
|