|
Udanie zainaugurował rundę rewanżową rozgrywek I ligi futsalu zespół Klubu Sportowego Gniezno. W hali GOSiR przy ul. Paczkowskiego biało-czerwoni podejmowali drużynę Orlika Brzeg wygrywając zdecydowanie 5:1. Gospodarze byli zresztą faworytami tego pojedynku. Już w 3. minucie po strzale w pełnym biegu Wojciecha Brenka objęli prowadzenie. Drugą bramkę gospodarze zdobyli sześć minut później. Po krótko rozegranym rzucie rożnym z lewego skrzydła w przeciwległy narożnik bramki rywali strzelił celnie Marcin Greser. W 11. minucie drugiej już w tym spotkaniu sytuacji „sam na sam" nie wykorzystał Aleksander Bogucki, a po szybkim kontrataku rywale zdobyli kontaktowego gola. Rajd prawym skrzydłem zakończył bowiem celnym strzałem Paweł Ujas. Zanim jednak goście skończyli cieszyć się ze zdobytego gola Dariusz Rychłowski podwyższył na 3:1. Pięć minut później ten sam zawodnik mimo obecności dwóch rywali strzelił z linii pola karnego posyłając piłkę minimalnie obok lewego słupka. W 18. minucie kolejny kontratak przeprowadził Paweł Ujas, ale wracający Wojciech Brenk nie pozwolił na oddanie celnego strzału. Minutę przed przerwą próbkę swych umiejętności pokazał pozyskany z Akademii FC Pniewy Filip Mójta, który minął zwodem bramkarza, ale jego strzał został zablokowany przez wracających obrońców. W końcówce pierwszej połowy uderzenie Mateusza Jedlińskiego po kontrataku z Dariuszem Rychłowskim obroni ł Marcin Raczkowski i do przerwy gospodarze prowadzili 3:1. W drugiej połowie gnieźnianie początkowo mieli przewagę. Niestety dogodnych do zdobycia bramek sytuacji nie wykorzystali Dariusz Rychłowski i Mateusz Jedliński. Z upływem czasu coraz aktywniejsi stali się zawodnicy Orlika. Groźnymi strzałami zakończyły się między innymi akcje Marka Zagórskiego i Marcina Kucharskiego. Wydawało się wręcz, że kontaktowy gol wisi na włosku. Tymczasem w 32. minucie złudzeń pozbawił rywali Dariusz Rychłowski. Po jego strzale z około 10 metrów piłka prześlizgnęła się po palcach Marcina Raczkowskiego i wpadła do bramki. Gnieźnianie prowadząc 4:1 przeważali już do końca spotkania. W 37. minucie przed kolejną szansa stanął Dariusz Rychłowski, ale w sytuacji „sam na sam" lepszy był Marcin Raczkowski . Minutę później Mateusz Jedliński strzelił silnie jednak piłka odbijając się od poprzeczki spadła metr przed linią bramkową. Piątego gola dla naszej drużyny w ostatnich sekundach zdobył Wojciech Brenk ustalając wynik spotkania na 5:1. KS GNIEZNO - ORLIK 5:1 (3:1) BRAMKI: KS Gniezno - Wojciech Brenk - 2 (3', 40'), Dariusz Rychłowski - 2 (12', 32'), Marcin Greser - 1 (9‘) ORLIK - Paweł Ujas - 1 (11') SKŁADY: KS Gniezno - Michał Wasielewski, Dawid Kasprzyk, Jacek Sander, Paweł Hoeft, Mariusz Sawicki, Dariusz Rychłowski, Filip Mójta, Marcin Greser, Mateusz Jedliński, Aleksander Bogucki, Wojciech Brenk, Paweł Kaźmierczak ORLIK - Marcin Raczkowski, Piotr Worożański, Marcin Kucharski, Marek Zagórski, Artur Adamowski, Tomasz kamiński, Tomasz Rudyk, Stefan Karnatowski, Wiesław Niżyński |
|
| pon., 09.01.2012 - 08:59 |
|