|
W środę i czwartek mecze sparingowe rozegra Reprezentacja Polski do lat 21. Po miesięcznym pobycie w Akademii Słowa Poznań do Budapesztu na mecze z Węgrami pojechał do niedawna III ligowy zawodnik Kadet Kicin - Filip Mójta. Wychowanek Waldemara Hoffmana grający przez ostatnie 6 lat w Szkółce Piłkarskiej Kadet Kicin w ostatnim oknie transferowym zmienił barwy klubowe trafiając do Wicemistrzów Polski - Akademii Słowa Poznań. Pierwszy raz do kadry zespołu z Poznania dołączył na wyjazdowy mecz z Kupczykiem Kraków, ale w nim jeszcze nie wystąpił. Debiutował za to w ostatnim czasie w meczu z AZS UW Warszawa wygranym przez akademików 11:3. Grający trener poznaniaków - Klaudiusz Hirsch dał mu szansę zdobycia bramki poprzez wykonywanie „przedłużonego" rzutu karnego. Niestety Filip jej jeszcze nie wykorzystał. Także gnieźnianie mieli okazję oglądać tego utalentowanego zawodnika podczas pierwszego meczu pomiędzy KS Gniezno a Kadetem Kicin. W meczu wygranym przez gospodarzy 13:3, Mójta strzelił dwie bramki dla swojego zespołu. Był też przez ostatnie sezony kapitanem i najlepszym zawodnikiem Kadetu. Jak wspomina trener, który miał największy wpływ na jego wychowanie - Waldemar Hoffman: „ Filip zawsze był mocno zdeterminowany i wiedział, że chce dojść jak najdalej w futsalu". Jak dotąd jego kariera przebiega wzorowo i mamy nadzieję, że jeszcze nie raz usłyszymy nazwisko Mójta w relacjach z Akademii jak i Reprezentacji Polski. Tego serdecznie Filipowi życzymy, a trenerowi Hoffmanowi dalszego szlifowania talentów, które już zapewne biegają w drużynie spod poznańskiego Kicina. Źródło: Mariusz Przybysz |
|
| śr., 13.02.2008 - 09:58 |
|