|
Pełnej rehabilitacji po ostatniej porażce z Kanglidą Gorzów Wlkp. dokonali piłkarze KS Gniezno. Biało-czerwoni po ciekawym i emocjonującym meczu w dziewiątej kolejce ligowej ogólnopolskich rozgrywek futsalu pierwszej ligi grupy 2 pokonali u siebie w sobotę 29 listopada ekipę Copcabany Gdańsk 6:2. Jeszcze przed rozpoczęciem tego pojedynku fani gnieźnieńskiego zespołu zadawali sobie pytanie czy zespół KS Gniezno zdążył otrząsnąć się po wcześniejszej porażce drużyną Kanglidy Gorzów Wlkp. Już po kilku minutach gry obawy okazały się bezpodstawne. Gnieźnieńscy zawodnicy pokazali, że zapomnieli już o porażce i zagrali zupełnie inaczej niż to było tydzień wcześniej. Były co prawda momenty gry chaotycznej, jednak publiczność, która zdecydowała się wybrać się na ten pojedynek do hali GOSiR zapewne nie żałowała andrzejkowego wieczoru. Obfitował on w wiele ciekawych akcji po których padło, aż osiem bramek. Pierwsza bramka padła już w 8 minucie. Autorem gola okazał się Sebastian Śniegowski, który po wyleczonej chorobie powrócił z powodzeniem do podstawowego składu biało-czerwonych. Gnieźnianie z prowadzenia cieszyli się jednak nie długo. Dwie minuty później gola dla gości zdobył Grzegorz Musik. Piłkarze KS Gniezno jednak szybko doszli do siebie po utracie tego gola. W 15 minucie biało-czerwoni ponownie objęli prowadzenie. Tym razem na listę strzelców w zespole KS Gniezno wpisał się Bartosz Staszewski, wykorzystując celne zagranie piłki z wykonywanego rogu przez Pawła Hoefta. Ten rezultat 2:1 utrzymał się do końca pierwszej odsłony, chociaż gnieźnianie mogli prowadzić co najmniej przed jej zakończeniem jeszcze jedną bramką. Tuż po zdobyciu drugiej bramki idealnej sytuacji sam na sam z golkiperem gości Mateuszem Oszmańcem nie potrafił wykorzystać Mariusz Sawicki. To co nie udało się gnieźnianom przed końcem pierwszej połowy zaowocowało na początku drugiej części meczu. Po zmianie stron pojedynek nabrał jeszcze większego tempa i stał się bardzo emocjonujący. Przyniosło to zdobycze kolejnych goli dla ekipy z Gniezna. Trzeci gol dla biało-czerwonych padł w 24 minucie. Tym razem celnym trafieniem popisał się Bartosz Kapsa po dogranej perfekcyjnie piłce przez Michała Góralskiego. Po starcie trzeciego gola goście ze wszystkich sił starali się do zmiany niekorzystnego dla siebie wyniku. Jednak na drodze do wykonania tego celu stanął im golkiper KS Gniezno - Michał Wasielewski, który popisywał się bardzo efektownymi paradami bramkarskim przy strzałach gości. W 28 minucie padła czwarty gol dla KS Gniezno w wyniku czego gospodarze prowadzili już z Copacabaną Gdańsk 4:1.Autorem czwartej bramki dla biało-czerwonych okazał się tym razem Radosław Konieczny, który zmienił lot piłki po strzale z około 15 metrów Michała Góralskiego. Po tym golu przez kilka minut oglądać można było obustronne ataki, często na pograniczu faulu. W efekcie tak ostrej gry i wymiany zdań z sędzią bocznym czerwoną kartką w 35 minucie gry został ukarany gnieźnianin Paweł Hoeft. A trzy minuty za kolejny brutalny faul plac gry musiał opuścić strzelec dwóch goli dla Copacabany Gdańsk - Grzegorz Musik, który w 36 minucie pokonał strzałem z półobrotu golkipera gospodarzy zmniejszając prowadzenie gnieźnian do 2:4. Ten drugi gol dla gdańszczan zdenerwował piłkarzy KS -u i w ostatnich dwóch minutach trafili dwa razy celnie do bramki gości. W 39 minucie dokonał tego Sebastian Śniegowski po indywidualnej akcji. A przysłowiową kropkę nad „i" postawił po raz drugi w tym meczu Bartosz Kapsa wykończając zagraną piłkę od grającego trenera Roberta Zamiara. Kolejny mecz piłkarze KS Gniezno rozegrają za tydzień na wyjeździe. Zmierzą się oni wtedy 6 grudnia z piłkarzami MOKS Białystok. Zdaniem trenera gnieźnian Roberta Zamiara, będzie to mecz ciężki, ale ekipa gości jest do ogrania. KS Gniezno -Copacabana Gdańsk 6:2 (2:1) Bramki dla KS Gniezno - Bartosz Kapsax2, Sebastian Śniegowskix2, Radosław Konieczny, Bartosz Staszewski Bramki dla Copacabany Gdańsk: Grzegorz Musik x2 Skład KS Gniezno: Wasielewski, Kowalczewski, Konieczny, Zamiar, Góralski, Kaźmierczak, Sawicki, Goździewski, Śniegowski, Kapsa, Staszewski, Hoeft Skład Copacabany Gdańsk: Oszmaniec, Ładniak, Kogut, Wiszniewski, T. Musik, Jagodziński, G. Musik, Depta, Olszewski, Bloch, Wiśniewski. Żółta karta; Mariusz Bloch (Gdańsk) Czerwona kartka: Paweł Hoeft (KS), Grzegorz Musik (Gdańsk) Wyniki 9 kolejki: KS Gniezno - Copacabana Gdańsk 6:2 (2:1) TPH Polkowice - Polonia Szczecin 16:2 (7:1) AZS UW Warszawa - Tacho Toruń 2:2 (1:1) Marwit Zławieś Wielka - Stollar Suwałki 12:1 (4:1) Kanglida Gorzów Wielkopolski - MOKS Białystok 7:5 (1:4)
Roman Strugalski
Radość piłkarzy KS Gniezno po wygranym meczu z Copacabaną Gdańsk. Fot. R. Strugalski
Bartosz Staszewski (przy piłce) była autorem jednej z sześciu bramek zdobytych przez graczy KS Gniezno. Fot. R. Strugalski
Sebastian Śniegowski (z tyłu) powracający po chorobie do pełni sił zdobył w sobotnim meczu dwie bramki. Fot. R. Strugalski
Michał Waselewsaki kilka razy w wygranym meczu z Gdańskiem uchronił swój zespół od straty gola. Fot. R. Strugalski |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| nie., 30.11.2008 - 19:48 |
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||



