|
Czas płynie nieubłagalnie szybko. Tak i jest w rozgrywkach ogólnopolskich futsalu. Do zakończenia ligi pozostały zaledwie trzy serie meczy mistrzowskich. Tym razem biało-czerwoni udadzą się do Gdańska. Ich rywalem będzie bardzo mocno ostatnio skrytykowana drużyna Copacabany Gdańsk, która oddała punkty walkowerem ratującemu się przed spadkiem Stollarowi Suwałki. Po odpuszczeniu meczu w Suwałkach na gdańszczan spadły gromy. Teraz żółto niebiescy będą chcieli się pokazać. Tym bardziej będą mięli okazję zrewanżować się gnieźnianom za pierwszy pojedynek w Grodzie Lecha. Jednak małe są szanse, aby Copacabana przeskoczyła biało-czerwonych w tabeli na koniec sezonu. Na dziś mają 5 punktów straty, a gnieźnianie mają jeszcze mecz u siebie z MOKS Białystok i jadą do Suwałk. Gdańszczanie w dwóch ostatnich pojedynkach wyjeżdżają do lidera - Marwitu i do zawsze groźnej drużyny MOKS Białystoku. Wróćmy jednak do pierwszej potyczki pomiędzy obiema drużynami. Doszło do niej w dziewiątej kolejce sezonu zasadniczego. W Gnieźnie zdecydowanie lepszymi okazali się podopieczni Roberta Zamiara. Biało-czerwoni we własnej hali GOSiR w Gnieźnie pokonali zespół z Gdańsk 6:2 prowadząc do przerwy 2:1. W tamtej potyczce po dwie bramki dla ,,kesiaków" zdobyli Bartosz Kapsa oraz Sebastian Śniegowski a po jednym golu do końcowego wyniku dołożyli Radosław Koniczny i Bartosz Staszewski. Dla pokonanych obie bramki na swoim końce zapisał wtedy Grzegorz Musik. Gnieźnianie w tym roku są na fali. W siedmiu meczach (liga i Puchar) przegrali tylko raz (u siebie z Tacho). Gdańszczanie natomiast mają na swoim koncie w ostatnim czasie nie lada sensację, jaką był remis z walczącą o Ekstraklasę drużyną Tacho Toruń i to na parkiecie rywala! Biorąc pod uwagę, że obie ekipy występują w tym sezonie w roli beniaminków, faworyta sobotniego meczu trudno wskazać. Trener biało-czerwonych przed sobotnim meczem ma do dyspozycji wszystkich swoich graczy. W obu drużynach prawdopodobnie zobaczymy czołowych snajperów I ligi gr. 2. Wśród gospodarzy nie powinno zabraknąć wicekróla strzelców - Adriana Klimowicza (16 bramek), a wśród gnieźnian na pewno nie zabraknie Mariusz Sawickiego i Sebastiana Śniegowskiego (po 15 bramek). Ewentualne zwycięstwo w sobotnim meczu zapewni gnieźnianom rewelacyjne czwarte miejsce na koniec sezonu 2008/09. Miło jest nam poinformować iż relacja z tego meczu będzie wysłuchać poprzez Radio Gniezno, gdyż na ten mecz udaje się Radosław Kossakowski. Początek relacji radiowej rozpocznie się o godzinie 19.00 a areną zmagań obu drużyn będzie hala Zespołu Szkół Morskich mieszcząca się przy ulicy Wyzwolenia 8 w Gdańsku. Zestaw par 20 kolejki /sobota/ 21.03.2009 - Copacabana Gdańsk - KS Gniezno godz. 19.00 /niedziela/ 22.03.2009 - Tacho Toruń - AZS Uniwersytet Warszawski g.18.00 22.03.2009 - Stollar Suwałki - Marwit Zławieś Wielka g. 18.00 21-22.03.2009 - Polonia Szczecin - TPH Polkowice 21-22.03.2009 - MOKS Białystok - Kanglida Gorzów Wlkp.* 5:0 (wo) Strugalski Roman
Czy dwójka najlepszych snajperów drużyny KS Gniezno - Sebastian Śniegowski (prawej) i Mariusz Sawicki (z lewej) poprawią swoje konto strzeleckie w Gdańsku. Fot - R. Strugalski |
|
| czw., 19.03.2009 - 09:25 |
|
