| W kolejnym meczu rozgrywek o mistrzostwo wielkopolski grupy D1 padł remis. Dzisiaj na stadionie przy ul. Strumykowej w Gnieźnie zespół KS 97 podejmował drużynę Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski. Pamiętając o przegranej w poprzednim spotkaniu w Grodzisku, nasi chłopcy przystapili do meczu niezwykle skoncentrowani. Jak bardzo chcieli wygrać niech świadczy fakt, że nasz obrońca Kacper Woźny zagrał w meczu mimo rekonwalescencji po przebytej chorobie. Goście górowali nad naszymi zawodnikami warunkami fizycznymi, wystarczy wspomnieć, że tylko nasz obrońca Mikołaj Stoiński był im równy wzrostem. Mimo tego, nasi nie przestraszyli się i atakowali śmiało bramkę rywali już od pierwszego gwizdka. Goście zostali zepchnięci do obrony, niestety jak to u nas zwykle bywa, brakowało postawienia kropki nad "i". Wreszcie akcja prawą stroną boiska i obrońca gości nieprzepisowo zatrzymuje nasz atak. Do piłki podchodzi Wiktor Gręzicki, dośrodkowanie, że palce lizać, piłkę trąca Adrian Chopcia a całą akcję precyzyjnym strzałem kończy, rozgrywający tego dnia świetne spotkanie, Mateusz Francuszkiewicz. Ataki gospodarzy nadal trwają. W kolejnej akcji zamieszanie na polu karnym gości, ale znów zabrakło trochę szczęścia i piłka nie wpada do bramki. Po zmianie stron, goście rzucają się do zdecydowanych ataków. W bramce gospodarzy wspaniale broni Piotrek Wdowczyk. Niestety, podczas jednej z akcji gości piłka ląduje w naszej siatce. Niezrażeni tym faktem zawodnicy KS 97 atakują bramkę rywali. Muszą jednak przy tym uważać na groźne kontry rywali. Do końca meczu wynik nie ulega zmianie i spotkanie kończy się podziałem punktów. KS Gniezno-Dyskobolia Grodzisk 1:1. Z taką grą i zaangażowaniem jestem pełen nadziei, że z Wartą nasi chłopcy sobie poradzą, a mecz w piątek. RavS-Kieras |
|
| sob., 15.05.2010 - 20:01 |
|