|
Niewielu kibiców Klubu Sportowego Gniezno liczyło, że wyjazdowy mecz 13. kolejki I ligi futsalu w Białymstoku z Heliosem Elhurt zakończy się zwycięstwem biało-czerwonych. Białostocki beniaminek dobrze spisujący się w pierwszej rundzie był faworytem tego spotkania ale po raz drugi przegrał w tym sezonie z KS - tym razem 2:4. Początek meczu wcale nie wskazywał jednak na porażkę gospodarzy. Osłabieni brakiem kilku podstawowych graczy gnieźnianie dali się zamknąć na własnej połowie. Dopiero w 5. minucie Bartosz Kapsa przeprowadził pierwszy kontratak i znalazł się w sytuacji „sam na sam" z Norbertem Jędruczkiem. Bramkarz gospodarzy zdołał obronić jednak jego strzał, a później także dobitkę Radosława Koniecznego. Helios objął prowadzenie w 9. minucie, kiedy to Krzysztof Maliszewski dobił piłkę po strzale Bartosza Łuckiewicza. Gnieźnianie trzy minuty później wyrównali. Rzut wolny z około 12 metrów wykorzystał Sebastian Śniegowski trafiając w okienko bramki gospodarzy. W 14. minucie szybki kontratak gnieźnian przyniósł zespołowi KS drugiego gola. Podanie od Mariusza Sawickiego na lewe skrzydło otrzymał Robert Zamiar i strzelając w pełnym biegu pokonał bramkarza Heliosa. W 17. minucie białostocczanie egzekwowali rzut rożny. Piłka zagrana w pole karne odbiła się od nogi nieatakowanego zupełnie Bartosza Kapsy i wpadła do gnieźnieńskiej bramki. W tej sytuacji pierwsza połowa meczu zakończyła się remisem 2:2. |
|
| pon., 25.01.2010 - 09:16 |
|