|
To co wydawało się niemożliwe stało się faktem. Tak by można jednym zdaniem określić wygraną KS Gniezno w osiemnastej kolejce rozgrywek ogólnopolskich futsalu pierwszej ligi grupy 2. W sobotni wieczór podopieczni Roberta Zamiara urwali kolejne punkty na własnym trenie i to głównemu kandydatowi do awansu do Ekstraklasy i zarazem liderowi przed tym meczem drużynie Marwit Zławieś Wielka ogrywając go 5:3. Spotkanie jeszcze przed jego rozpoczęciem wzbudziło spore zainteresowanie sympatyków futsalu. W hali GOSiR przy ulicy Paczkowskiego na piętnaście minut przed jego rozpoczęciem na trybunach nie można było znaleźć wolnego miejsca. Dlatego wiele osób odeszło spod hali z przysłowiowym kwitkiem. Z tego też powodu, kibice futsalu skandowali do Prezydenta Miasta Gniezna by jak najszybciej w Gnieźnie wybudować nową halę. Sobotnie spotkanie i wizyta najważniejszej osoby Pierwszej Stolicy Polski, było okazją do podziękowania panu Jackowi Kowalskiemu za dotychczasową pomoc i wsparcie działalności KS Gniezno. Przed rozpoczęciem meczu z rąk wiceprezesa Mariusza Przybysza powędrowała oryginalna koszulka złożona na ręce Prezydenta. Wracając jednak do samej potyczki piłkarskiej pomiędzy KS Gniezno, a Marwit Zławieś Wielka to spotkanie pomiędzy obiema drużynami było godnym spektaklem do obejrzenia. Żałować mogą te osoby, które nie przyszły na halę GOSiR lub się na niej nie zmieściły. Biało-czerwoni rozpoczęli bardzo uważnie grając w obronie, a zarazem wyprowadzając szybkie kontry na bramkę swoich przeciwników. Z kolei Marwit od pierwszego gwizdka sędziego przystąpił do frontalnego ataku próbując jak najszybciej objąć prowadzenie nad gnieźnianami. Wynik meczu jednak otworzyli podopieczni Roberta Zamiara. W czwartej minucie na listę strzelców wpisał się Michał Kupczyk. I KS prowadził 1:0. Taki rezultat utrzymał się do końca pierwszej połowy, chociaż piłkarze jednej jak i drugiej drużyny wypracowując sobie dogodne sytuacje strzeleckie mogli zdobyć jeszcze po bramce. Tak było kiedy Paweł Hoeft znalazł się sam na sam z golkiperem Marwitu - Leszkiem Zalewskim, czy po dwójkowej akcji Sebastian Śniegowski - Paweł Hoeft ten pierwszy posłał piłkę nad bramką gości. Z kolei w ekipie Marwitu kilka dogodnych sytuacji strzeleckich miał najlepszy snajper tej drużyny Marcin Mikołajewicz, któremu na drodze do zdobycia bramki albo stawał bardzo dobrze dysponowany tego dnia golkiper KS - Waldemar Kowalczewski, lub z pod nóg futbolówkę wybijali mu obrońcy biało-czerwonych. Jedno bramkowe prowadzenie KS Gniezno zapowiadało iż druga odsłona meczu będzie miała jeszcze ciekawszy przebieg i to właśnie ona musiała wyłonić zwycięzcę tego pojedynku piłkarskiego. Ta część rozpoczęła się od przysłowiowych wymiany ,,ciosów" w wykonaniu obu drużyn. Najpierw strzał Mikołajewicza obronił Kowalczewski, następnie poprzeczka po strzale Sawickiego uratowała Martwi od utraty drugiego gola. To co nie udało się Sawickiemu zaraz po wznowieniu gry w drugiej połowie udało się Michałowi Goździewskiemu w 25 minucie, który po indywidualnej akcji pokonał bramkarza gości. Minutę później co było chyba decydującym ciosem dla sztabu szkoleniowego Marwitu podopieczni Roberta Zamiara prowadzili już 3:0. Autorem tej bramki okazał się Mariusz Sawicki, który bramkarza gości Leszka Zalewskiego pokonał płaskim strzałem. Idąc za ciosem w 28 minucie KS Gniezno prowadził już różnicą czterech goli. Tym razem na listę strzelców wpisał się Sebastian Śniegowski lokując futbolówkę w długim rogu bramki Marwitu. Goście dopiero w 31 minucie otrząsnęli się i zdobyli gola kontaktowego za sprawą Tomasz Sobańskiego. Radość z zdobytego kontaktowego w ekipie Marwitu nie trwała długo. W 33 minucie Mariusz Sawicki podwyższył prowadzenie swojego zespołu na 5:1 wykorzystując dograną piłkę od Pawła Hoefta, który piekielnie silnym strzałem umieścił ją z najbliższej odległości w bramce Zalewskiego. Minutę po golu Sawickiego goście zdobyli drugiego gola w zamieszaniu pod bramką Kowalczewskiego. Golkipera KS Gniezno tym razem pokonał Patryk Szczepaniak. Ostatnia bramka i to dla gości została zdobyta na 12 sekund przed końcem meczu. Przy pozycyjnym ataku gości z wycofanym bramkarzem w którego rolę wcielił się Marcin Białek, bramkę zdobył Tomasz Sobański. Ostatecznie spotkanie zakończyło się zasłużonym zwycięstwem KS Gniezno 5:3, który wziął rewanż za porażkę z pierwszego spotkania w Toruniu gdzie jak pamiętamy przegrał wtedy z Marwitem 2:1. Niestety bardzo dobry wynik sportowy przyćmiła opinia obserwatora PZPN, który wyraził swoje rozczarowanie jakością hali na której rozgrywane są mecze I ligi i na pewno w przyszłym sezonie będzie bardzo duży problem z pozytywną weryfikacją jedynej wymiarowej hali w Pierwszej Stolicy Polski. Kolejnym przeciwnikiem KS Gniezno w meczu zaległym szesnastej kolejki ligowej będzie w meczu wyjazdowym AZS Warszawa. Do tego meczu dojdzie w piątek 13 marca o godzinie 20.00 KS Gniezno - Martwi Zławieś Wielka 5:3 (1:0) Bramki dla KS: Sawickix2, Śniegowski, Goździewski, Kupczyk Bramki dla Marwitu: Sobańskix2, Szczepaniak Żółte kartki otrzymali: Patryk Szczepaniak (Marwit) oraz Michał Góralski i Sebastian Śniegowski (KS Gniezno). Skald KS Gniezno, Fitt, Kowalczewski - Konieczny, Zamiar, Góralski, Sawicki, Goździewski, Kaczmarek, Śniegowski, Kapsa, Kupczy, Hoeft. Skład Marwitu: Zalewski, Skibiński - Urbański, Wierzchowski, Krusiński, Mikołajewicz, Sobański, Gadomski, Białek, Kończalski, Szczepaniak, Chinc Bardzo ciekawe wyniki zanotowano również w innych spotkaniach 18 kolejki, które wyłoniło nowego lidera. Został nim TPH Polkowice. W meczu o utrzymanie Mosina zmiażdżyła Polonię Szczecin 13:0 i wyprzedziła ją w tabeli. Wyniki XVIII kolejki I ligi: KS Gniezno - Marwit Zławieś Wielka 5:3 (1:0) MOKS Słoneczny Stok Białystok - Stollar Suwałki 3:2 (1:1) KS 1920 Mosina - Polonia Szczecin 13:0 (1:0) Tacho Toruń - TPH Polkowice 4:6 (0:2) Copacabana Gdańsk - Kanglida Futsal Team Gorzów Wlkp. 5-0 (wo) AZS Uniwersytet Warszawski - pauza
Roman Strugalski Fot - R. Strugalski
Waldemar Kowalczewski rozegrał w bramce bardzo dobre spotkanie.
Strzelec pierwszej bramki dla KS Gniezno - Michał Kupczyk.
Michał Goździowski (z prawej) zdobyła dla swojej drużyny drugą bramkę z Marwitem.
Radość Michała Goździewskiego po strzelonym golu.
Kibice KS Gniezno dzielne zagrzewali swoich pupili do boju.
Mariusz Sawicki był autorem dwóch goli dla KS Gniezno.
Sebastian Śniegowski strzelec czwartego gola dla KS Gniezno.
Mariusz Sawicki tonie w ramionach kibiców po zdobyci drugiegola gola.
Radość piłkarzy KS Gniezno po odniesionym zwycięstwie nad Mawritem Zławieść Wielka. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| nie., 08.03.2009 - 20:01 |
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Prezydent Miasta Gniezno - Jacek Kowalski z koszulką klubową KS Gniezno.





Marwit28
