|
KS Gniezno rozegrał trzecie spotkanie na turnieju Futsal Balic Cup 2009. Podobnie jak w dniu wczorajszym mecz był bardzo wyrównany i o zdobyciu trzech punktów zdecydowała bramka zdobyta na 15 sekund przed zakończeniem spotkania! Przez całe spotkanie sytuacja jak i wynik zmieniał się jak w kalejdoskopie. Raz na prowadzeniu byli gracze KS a raz młodzi zawodnicy Radanu. Ostatecznie bramkę na wagę zwycięstwa 5:4 i trzech punktów zdobył Sebastian Śniegowski. Popularny „Piszczała" trzykrotnie w tym meczu trafiał także w słupek gliwickiej bramki i na pewno tego meczu nie zaliczy do najbardziej udanych. Oprócz Śniegowskiego na listę strzelców wpisali się Sawicki, Góralski, oraz bardzo młodzi zawodnicy Majewski i Rychłowski którzy grają w turnieju nadspodziewanie dobrze. Po tym spotkaniu wiadomo, że aby KS Gniezno zagrał w jutrzejszym półfinale musi wygrać swój mecz z najsłabszym w grupie Kadetem Kicin, ale najpierw Reprezentacja Polski do lat 21 musi zgubić punkty z Radanem Gliwice. Po trzech kolejkach na prowadzeniu w Grupie B jest Hurtap i Reprezentacja z 5 punktami, za nimi Radan i KS z czterema. Ostatnie miejsce zajmuje młody zespół Kadet Kicin. Skład KS: Fitt, Wasielewski, Hoeft, Góralski, Kupczyk, Sawicki, Śniegowski, Kaźmierczak, Majewski, Rychłowski, Bogucki. ![]() Michał Góralski idealnie wykorzystuje stały fragment gry i strzela pierwszą bramkę.
W bramce KSu zagrał tym razem Tomasz Fitt Młodzież z Gniezna rozgrywa się coraz bardziej i zdobywa bramki. Na zdjęciu siedemnastoletni Dariusz Rychłowski. Walka o piłkę trwała do ostatnich sekund meczu. Pomimo bardzo przeciętnego meczu "Piszczała" zdobywa bramkę na wagę zwycięstwa i zostaje bohaterem KS Gniezno. Opracował: Mariusz Przybysz |
|
| śr., 17.06.2009 - 18:53 |
|




