|
Wreszcie wygrana. Wspaniale dla naszych chłopców zakończył się wyjazd do Poznania na mecz z drużyną "13". Na boisku ze sztuczną nawierzchnią nasi długo nie potrafili udowodnić swojej przewagi. Ich ataki przypominały walenie głową w mur. W pierwszej połowie padła tylko jedna bramka. Po podaniu Filipa futbolówkę do bramki gospodarzy skierował Mati. W przerwie zawodnicy usłyszeli od trenera sporo cierpkich słów. To pomogło. Ich ataki zaczęły wreszcie przynosić efekty. Drugą bramkę tego dnia strzelił Eryk "starsza Owca", wykorzystując znakomite, długie podanie Adama. Niedługo potem składny atak przeprowadzili Filip z Siwym, który strzelił kolejnego gola. Napór naszych trwał. Precyzyjne podanie Siwego, wysokim lobem zakończył Kondziu. Piłka przeleciała nad bramkarzem i wpadła do bramki. 4:0. Usatysfakcjonowani takim wynikiem nasi chłopcy spoczęli na laurach. Niefrasobliwość w obronie spowodowała groźne ataki gospodarzy, ale na szczęście w bramce na posterunku trwał mokry Piotruś. Również w obronie dobrze spisywali się Rooney i Ława. Naładowani pozytywną energią, jaką daje wygrana czekamy teraz na kolejnego przeciwnika, którym będzie LECH Poznań. Już w najbliższą środę na boisku przy ul. Strumykowej w Gnieźnie. RavS |
|
| pon., 03.05.2010 - 20:11 |
|