|
Świetnie, wspaniale. W dniu dzisiejszym nasza drużyna trapiona kontuzjami i chorobami podejmowała groźny zespół Sparty Oborniki. Po świetnej grze w ataku i uważnej w obronie nasi chłopcy zasłużenie wywalczyli pierwszy punkt w tym sezonie. A nie zapowiadało się tak różowo. Drużyna Sparty przyjechała do nas nastawiona niezwykle bojowo i podbudowana zwycięstwem w Swarzędzu nad tamtejszą Unią. Od początku goście narzucili duże tempo i często zagrażali naszej bramce, ale nasi nie pozostawali dłużni. Akcje szybkie i żwawe, piłka raz za razem przenosiła się od jednej bramki do drugiej, piłkarze obu zespołów nie oszczędzali siebie i przeciwników, jednak wszystko w ramach przepisów. Po jednej z akcji padała niestety bramka. Goście przeprowadzili szybki atak, nasi obrońcy pozwolili sobie na chwilę nieuwagi i praktycznie podarowali bramkę przeciwnikom. Próbując wybijać, nasz obrońca trafił w nogi przeciwnika i odbita piłka wpadła do bramki. Na szczęście nasi chłopcy to twarde chłopaki. Nie zrażeni utratą gola ruszyli do ataku, groźne akcje przeprowadzali raz jedną, raz drugą stroną boiska. Po jednej z takich akcji w zamieszaniu podbramkowym zimną krew pokazał Krystian Andrzejewski i zdobył wyrównującego gola. Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Ciągłe ataki gości oraz gospodarzy. Wynik jednak nie zmienił się do końca i spotkanie zakończyło się remisem 1:1. Szybki mecz, dużo akcji, podań, bardzo czysta gra z obu stron. Taki mecz mógł się podobać. Gratulujemy chłopcom i czekamy na następne spotkania. W naszej drużynie wszyscy zagrali dobry mecz. W ataku na lewej stronie szalał Eryk Owczarzak, w środku świetny mecz rozegrał Wiktor Gręzicki, nie do przejścia dla przeciwników był rewelacyjny tego dnia Mikołaj Stoiński. Pochwalić należy wszystkich, ale nie będę tego robił bo jeszcze woda sodowa uderzy do głowy i co dalej.... A już w najbliższy piątek jedziemy do Skórzewa. Może tym razem po zwycięstwo ? RavS-Kieras |
|
| nie., 25.04.2010 - 22:20 |
|