|
Ostatni mecz grupowy dla KS Gniezno okazał się meczem o przysłowiową „pietruszkę". Wcześniej bowiem Radan Gliwice nie przeszkodził zbytnio Reprezentacji Polski do lat 21 i to ona awansowała obok Hurtapu do półfinału z grupy B. A gnieźnianie w swoim meczu pokazali wszystkie swoje słabości w tym turnieju i po „męczarniach" z najsłabszą drużyną w grupie wygrali ostatecznie 6:5. KS Gniezno, aby myśleć o półfinale musiał liczyć na utratę punktów przez Reprezentację U21, która swój mecz rozgrywała dwie godziny wcześniej niż KS. Radan Gliwice który wcześniej potrafił zremisować z Hurtapem po 5 minutach dał sobie wbić dwa gole i praktycznie było po temacie. Ostatecznie Reprezentacja wygrała 3:1 i awansowała do półfinałów. W ostatnim meczu grupowym KS Gniezno w derbach Wielkopolski walczył z Kadetem Kicin. Podopieczni Waldemara Hoffmanna wysoko przegrali swoje wcześniejsze mecze. Jednak to w nie odebrało młodym zawodnikom ochoty do gry. Prezentując bardzo dobrą skuteczność i ambitną grę prowadzili z KS Gniezno do przerwy 3:2. Bardzo dobrze w barwach Kadetu prezentowali się wypożyczeni gnieźnianie Szymon Andrzejewski oraz grający jak w transie bramkarz Dawid Kasprzyk. U gnieźnian zarówno w pierwszej jak i drugiej połowie górowały nerwy na ławce trenerskiej. Na boisku wychodził brak sił, chęci i pomysłu na grę. W końcówce trener Sytek aby zgarnąć 3 punkty musiał ryzykować grę z wycofanym bramkarzem, co na szczęcie przyniosło spodziewany efekt i Mariusz Sawicki ustalił wynik meczu na 6:5 dla gnieźnian. W układzie tabeli nie miało to jednak znaczenia ponieważ Radan skończył grę w grupie z 4 punktami, a tyle samo przed meczem z Kicinem miał KS (ale KS wygrał bezpośredni mecz). Przez cały mecz zawodnicy z Gniezna szukali walczącego o najlepszego strzelca turnieju Michała Góralskiego. To łatwo przewidzieli zawodnicy z Kicina i pozwolili jedynie na strzelenie przez popularnego „Górala" dwóch bramek. Sam zainteresowany szukał szans w faulach i ewentualnych okazjach po przedłużonych rzutach karnych. Na 4 sekundy! Przed końcem meczu sędziowie nie wytrzymali aktorskich przewrotek zawodnika z grodu Lecha i ukarali go za próbę wymuszenia rzutu karnego żółtą kartką. A była to już jego druga w tym meczu. W konsekwencji otrzymał on czerwoną kartkę i nie zagra w niedzielnym meczu o 5 piąte miejsce. A rywalem KS Gniezno w niedzielę będzie rywal z ligowych potyczek Tacho Toruń. KADET KICIN - KS GNIEZNO 5:6 (3:2) Bramki dla KS: Góralski 2, Sawicki 2, Kaźmierczak, Hoeft Skład KS: Fitt, Wasielewski M., Śniegowski, Hoeft, Sawicki, Góralski, Kupczyk, Rychłowski, Kaźmierczak, Bogucki, Majewski, Wasielewski R., Przybysz
Młodzież z Kicina zagrała bez kompleksów i była bliska sensacji.
Na ławce pojawiły się nowe twarze choć nie dostali szans od trenera.
Z przewagi KS Gniezno nie wiele wynikało, a świetnie w bramce Kadetu spisywał się Dawid Kasprzyk
Ławka rezerwowych KS Gniezno
Michał Góralski (z lewej) zakończył udział w turnieju po czerwonej kartce, a Paweł Hoeft (z prawej) wyraził dobitnie swoją flustrację w szatni. Opracował: Mariusz Przybysz |
|
| śr., 17.06.2009 - 19:05 |
|




