|
W minioną niedzielę w hali GOSiR przy ul. Paczkowskiego, w spotkaniu inaugurującym rozgrywki I ligi sezonu 2010/2011 w Gnieźnie zespół KS Gniezno podejmował drużynę Remedium Pyskowice. Goście po wysokim zwycięstwie w pierwszej kolejce nad MOKS Słoneczny Stok Białystok 5:1 przyjechali do I stolicy w roli lidera zmagań. Trudno było jednak jednoznacznie wskazać faworyta tego pojedynku tym bardziej, że oba zespoły do tej pory grały w różnych grupach I ligi. Po reformie rozgrywek i połączeniu obu grup mecz z Remedium był pierwszym oficjalnym spotkaniem ligowym gnieźnian z drużyną ze Śląska. Podopieczni trenera Jarosława Marchewki przystąpili do meczu bardzo zmobilizowani z dużą wiarą w odniesienie sukcesu. Przez pierwsze dziesięć minut obie drużyny badały swoje możliwości strzeleckie. Dopiero w 12 minucie gry padł pierwszy gol w meczu. Zdobywcą bramki okazał się grający asystent trenera KS Gniezno - Bartosz Kapsa, który z zimną krwią wykorzystał zamieszanie w polu karnym. Sześć minut późnej gnieźnianie prowadzili już 2:0. Po podaniu od Dariusza Rychłowskiego do bramki gości celne trafił Sebastian Śniegowski. Dwubramkowym prowadzeniem gospodarzy zakończyła się pierwsza połowa tego spotkania. Na początku drugiej trzeciego gola dla biało-czerwonych zdobył Paweł Kaźmierczak. W 30. minucie było już 4:0. Bardzo dobrze dysponowany tego dnia Dariusz Rychłowski potwierdził to zdobyciem bramki. Tak wyraźne i osiągnięte ze sporą łatwością prowadzenie uśpiło nieco czujność gospodarzy w defensywie. Wykorzystał to Marcin Minkus, który w odstępie niespełna dwóch minut zdobył dwie bramki dla swojego zespołu. Końcówka meczu to kolejny próby gry gości „z wycofanym bramkarzem". Jednak szczęście tego dnia uśmiechnęło się do biało-czerwonych. Najpierw kontratak KSu wykorzystał powracający triumfalnie do gnieźnieńskiego zespołu Paweł Hoeft. Zawodnik ten minutę później przeciął podanie rozgrywane w hokejowym „zamku" i z ponad połowy boiska trafił do pustej bramki gości ustalając wynik spotkania na 6:2. Duży udział w zwycięstwie miała też dyspozycja Michała Wasielewskiego który szczególnie w drugiej połowie ratował swój zespół ze sporych opresji. W przerwie meczu odbyło się losowanie nagród na zakupione bilety. Szczęśliwy zwycięzca wyjechał ROWEREM GÓRSKIM, który w tym roku był nagrodą główną. KS GNIEZNO - REMEDIUM PYSKOWICE 6:2 (2:0) Bramki zdobyli: KS Gniezno - Paweł Hoeft - 2 (37', 38'), Bartosz Kapsa - 1 (12'), Sebastian Śniegowski - 1 (18'), Paweł Kaźmierczak - 1 ( 24'), Dariusz Rychłowski - 1 (30') Remedium - Marcin Minkus - 2 (31', 32') Na mecz 3 kolejki zespół KS Gniezno wyjedzie w najbliższą sobotę, 2 października, do Gdańska, gdzie o godzinie 19 w hali MOSiR przy ulicy Kołobrzeskiej będzie podejmowany przez beniaminka pierwszoligowych zmagań - AZS Uniwersytet Gdański. Bezpośrednia relacja z tego pojedynku na antenie Radia Gniezno - 104.3 FM. FOTO RELACJA
|
|
| pon., 27.09.2010 - 13:04 |
|





