|
Pierwszoligowi piłkarze KS Gniezno rozegrali kolejne spotkanie mistrzowskie w ramach ogólnych zmagań futsalu grupy 2. Tym razem rywalem podopiecznych Roberta Zamiara był wicelider rozgrywek - drużyna Tacho Toruń. Spotkanie jeszcze przed jego rozpoczęciem zapowiadało spore emocje piłkarskie. I tak też było. Po bardzo emocjonującym i trzymającym w napięciu spotkaniu KS Gniezno uległ wyżej notowanym rywalom 1:2. Była to już druga przegrana KS Gniezno w trwającym sezonie 2009/2010. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem bezbramkowym. Obie drużyny wprawdzie w tej części meczu stworzyły sobie kilka sytuacji strzeleckich, jednak piłkarze obu zespołów nie potrafili zamienić ich na bramkę. Tak było w 4 minucie, kiedy to w zespole gości Michał Suchocki w sytuacji sama na sam z bardzo dobrze dysponowanym tego dnia golkiperem KS Gniezno - Michałem Wasielewskim trafił piłką wprost w niego. W odpowiedzi w 7 minucie przed szansą pokonania bramkarza gości stanął Jacek Grocholewski. Niestety po jego strzale piłka znalazła się we rękach golkipera z Torunia. Kolejną sytuację do zdobycia bramki zmarnował w 10 minucie Sebastian Śniegowski. Popularny ,,Piszczała" po akcji całego zespołu posłał piłkę w słupek bramki toruńskiej. W odpowiedzi w zespole gości dwukrotnie na bramkę gnieźnieńską strzelał Volodymir Sherbakov. Jednak jego strzały wybronił bramkarz KS Gniezno - Michał Wasielewski. W drugiej odsłonie meczu licznie zebrani kibice w hali GOSiR przy ulicy Paczkowskiego byli świadkami jeszcze bardziej zaciętej, gry z obu drużyn. Przełożyło się to również na strzelone gole. Trzy minuty po wznowieniu gry Michała Wasielewskiego celnym uderzeniem z około 5 metrów pokonał Volodymir Sherbakov. I goście z Torunia wyszli na prowadzenie 1:0. Po starcie gola gnieźnianie próbowali odrobić straconą bramkę, ale ich sytuacjom brakowało wykończenia. W 33 minucie padł drugi gol dla gości. Autorem bramki ponownie okazał się w zespole z Torunia - Sherbakov, który w sytuacji sam na sam pokonał gnieźnieńskiego golkipera. Od tego momentu Tacho Toruń prowadziło już 2:0. W celu zdobycia kontaktowej bramki kierownictwo KS Gniezno, na trzy minuty przed końcem meczu wycofało bramkarza, zastępując go graczem z pola. W tę rolę wcielił się grający trener KS Gniezno - Robert Zamiar. Przyniosło to spodziewany efekt w 37 minucie. Bramkę zdobył Michał Tym. Do końca meczu biało - czerwoni próbowali jeszcze doprowadzić do remisu, ale niestety brakowało im szczęścia po strzałach z dystansu Michała Góralskiego. Ostatecznie zwycięsko z tej konfrontacji wyszli piłkarze Tacho, pokonując podopiecznych Roberta Zamiara w stosunku 2:1. Następnym przeciwnikiem KS Gniezno, będzie w dniu 15 listopada niepokonany lider tabeli I ligi. W Chojnicach biało - czerwonych gościć będzie Red Devils. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 18.00. Relację na żywo przeprowadzi na antenie RADIO GNIEZNO - Radosław Kossakowski. Skład KS Gniezno: Wasielewski, Fitt, Heliasz, Zamiar, Konieczny, Góralski, Sawicki, Goździewski, Śniegowski, Kupczyk, Tym, Grocholewski. Skład Tacho Toruń: Skonieczny, Gębala - Panchuk, Sherbakov, Suchocki, Łoś, Serafin, Skowron, Gorczyński, Kosmirak Roman Strugalski
|
|
| nie., 08.11.2009 - 20:11 |
|




