|
Zakończyły się III OTWARTE MŁODZIEŻOWE MISTRZOSTWA WIELKOPOLSKI. Po emocjonujących rozgrywkach tytuł sprzed roku obroniła drużyna Akademii FC Pniewu U-21, z bardzo dobrej strony zaprezentował się debiutująca w tych rozgrywkach drużyna z Gdańska. Końcowa klasyfikacja: 1. AKADEMIA F.C. PNIEWY (U-21) 2. ABSOLVENT GDAńSK (U -21) 3. KADET FUTSAL TEAM (U-21) 4. K.S. GNIEZNO (U-21) 5. AUTO-WICHER OBORNIKI (U-21) 6. AKADEMIA FC PNIEWY (U-18) 7. KADET KICIN (U-18) 8. RED DRAGONS PNIEWY (U-21) W głosowaniu trenerów najlepszym zawodnikiem został wybrany: 17-letni Maciej Foltyn z Akademii F.C. Pniewy U-21, najlepszym zawodnikiem Jacek Przybyłowicz z Kadeta Futsal Team U-21, a Królem Strzelców został Mikołaj Kostaniak (Akademia F.C. Pniewy U-21) - zdobywca 11 bramek. Zawody były dobrą okazją aby przyjrzeć się młodym, nieznanym jeszcze zawodnikom oraz obejrzeć w akcji znanych już z ekstraklasowych parkietów graczy Akademii FC Pniewy: Filipa Mójtę czy Dominika Soleckiego - świeżo pieczonych Mistrzów Polski. Na słowa uznania zasługują zdobywcy indywidualnych wyróżnień: Maciej Foltyn 17 - letni bramkarz który ma już za sobą powołania na mecze Ekstraklasy. Maciej z każdym dniem robi spore postępy i jeżeli dalej będzie rozwijał się w takim tempie to już wkrótce może stać się sporą konkurencją dla Neagu. W głosowaniu trenerów z Foltynem minimalnie przegrał bramkarz Kadeta - Adam Lesiecki. Jest to również bardzo perspektywiczny zawodnik, a jego talent nie umknął uwadze selekcjonera Akademickiej Reprezentacji Polski w Futsalu, który powołał Adama na pierwszą konsultację Reprezentacji. Najlepszy zawodnik - Jacek Przybyłowicz to kolejne nazwisko które już wkrótce może stać się rozpoznawalne w Ekstraklasie. W Kiszkowie Jacek pokazał to co umie najlepiej czyli doskonałą grę ciałem, świetne uderzenie i niekonwencjonalne zagrania. Nie zawiódł także Mikołaj Kostaniak, który mimo iż na turniej dojechał nieco spóźniony i w pierwszym meczu zagrał zaledwie minutę, strzelił najwięcej bramek i sięgnął po koronę Króla Strzelców. Drużynowe wyróżnienie należy się z pewnością drużynie, która zameldowała się na drugim stopniu podium - Ablolventa Gdańsk. Gdańszczanie którzy do Kiszkowa mieli zdecydowanie najdalej przez co na hali zameldowali się już w piątek, pokazali kawałek bardzo ciekawego Futsalu. Jak sami mówią na Pomorzu nie ma zbyt wielu okazji do gry w Futsal, więc możliwość konfrontacji swoich umiejętności z rówieśnikami jest na wagę złota. Jak widać umiejętności te są już spore, a mamy nadzieje że po roku ciężkiej pracy gdańszczanie ponownie odwiedzą Kiszkowo i będziemy mogli oglądać jeszcze lepiej grającą drużynę. Na turnieju nie brakowało ciekawych spotkań, dużo dramaturgii przyniosły mecze z udziałem KS Gniezno. KaeSiacy najpierw o wyjście z grupy mierzyli się z drużyną Red Dragons Pniewy i pomimo ciągle stykowego wyniki zdołali minimalnie ją pokonać, natomiast w meczu o trzecie miejsce bramkę dającą remis i rzuty karne dali sobie wbić w ostatnich sekundach spotkania. Podsumowując: Impreza organizacyjnie była bardzo udana, poziom zawodów także zadowalał. Niestety wspomnieć należy także o małym zgrzycie tj. zachowaniu drużyny Red Dragons Pniewy, która po przegranym meczu o wyjście z grupy nie chciała zagrać spotkania o 7 miejsce i Kiszkowo opuściła przed zakończeniem turnieju. Duża szkoda, że po raz kolejny zawiedli kibice których na trybunach było jak na lekarstwo. źródło: www.40minut.pl |
|
| pon., 10.05.2010 - 20:21 |
|