|
Bardzo udany występ w ramach szóstej kolejki pierwszej ligi grupy 2 zaliczyli w rozgrywkach ogólnopolskich piłkarze KS Gniezno. W meczu wyjazdowym w niedzielę 9 listopada w Szczecinie podopieczni Roberta Zamiara rozgromili miejscową Polonię 8:0 Gnieźnianie po ostatnich dwóch swoich zwycięstwach do Szczecina jechali w roli faworytów niedzielnego meczu. Pierwsze minuty spotkania, w których to biało-czerwoni zagrali bardzo ostrożnie i asekuracyjnie nie zapowiadały tak wysokiego zwycięstwa nad młodym zespołem z Szczecina. Po 10 minutach efektywnego czasu gry był bezbramkowy remis, a żadna z drużyn nie kwapiła się do oddania celnego strzału na bramkę. Dopiero w 11 minucie gry gnieźnianie oddali po raz pierwszy celny strzał na bramkę swoich przeciwników. Robert Zamiar mocnym uderzeniem z dystansu próbował zaskoczyć bramkarza gości Bartosza Końskiego. W efekcie piłka trafiła w słupek bramki szczecinian i nadal w meczu był wynik bezbramkowy. Po tej sytuacji przewaga KS Gniezno zaczęła wzrastać z każdą chwilą. Zgromadzona publiczność w hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji przy ulicy Twardowskiego w Szczecinie mogła się spodziewać iż objęcie prowadzenia w meczu przez gnieźnian będzie kwestą czasu. Tak też się stało. W 13 minucie gry Paweł Hoeft strzałem po krótkim rogu pokonał bramkarza gospodarzy i KS Gniezno objął prowadzenie 1:0. Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ już zmianie chociaż jedna jak i druga drużyna miał okazję do zmiany wyniku w meczu. Prawdziwy grad bramek kibice przybili na to spotkanie mogli zobaczyć już w drugiej odsłonie niedzielnej potyczki piłkarskiej. Jednak wszystkie siedem bramek zdobyli biało-czerwoni nie tracąc przy tym żadnej. Najpierw na 2:0 dla KS Gniezno podwyższył Paweł Hoeft strzelając gola w 22 min. Minutę później to gospodarze mogli strzelić gola kontaktowego jednak strzał z 18 metrów z wielkim poświęceniem obronił golkiper KS Gniezno - Tomasz Fitt. W 27 minucie gry KS Gniezno prowadził z gospodarzami już 3:0. Przysłowiowym hart-trikiem popisał się Paweł Hoeft strzelając swoją trzecią bramkę w meczu po dwójkowej akcji z Mariuszem Sawickim. W dalszej części spotkania przewaga gnieźnian była już bezdyskusyjna co zostało udokumentowane zdobyciem kolejnych pięciu goli. W 28 minucie na 4:0 podwyższył prowadzenie swojej drużyny Bartosz Staszewski, dwie minuty później padła piąta bramka dla biało-czerwonych, której autorem okazał się grający trener Robert Zamiar. W 35 minucie KS Gniezno prowadził już 6:0 po golu zdobytym przez Mariusza Sawickiego, który wykończył podanie kapitana biało-czerwonych Bartosza Kapsy. Po stracie szóstego gola trener gospodarzy Piotr Kuś nie mający nic do stracenia zdecydował się na wycofanie bramkarza Bartosza Końskiego i przy ataku pozycyjnym zastąpienie go szóstym zawodnikiem w tym przypadku Tomaszem Wójtowiczem. Manewr ten niestety nie przyniósł spodziewanych rezultatów. Gospodarze w końcówce meczu stracili kolejne dwie bramki. Najpierw w 38 minucie gry siódmą bramkę dla biało-czerwonych strzelił Paweł Kaźmierczak wykorzystując zagranie od Pawła Hoefta. A na 30 sekund przed końcem gry zespół z Szczecina dobił najmłodszy w ekipie KS Gniezno - Dariusz Rychłowski ustalając tym samym końcowy wynik meczu na 8:0 dla KS Gniezno. Jak można było spodziewać radość z odniesionego zwycięstwa i to w spotkaniu wyjazdowym w ekipie KS Gniezno była wielka. Zwycięstwo to o tyle cieszy gdyż zostało odniesione bez trójki podstawowych graczy zespołu Sebastiana Śniegowskiego, Michała Goździewskiego ora Michał Góralskiego, którzy z rożnych przyczyn nie mogli udać się do Szczecina. W miejsce tej trójki wystąpili ich zmiennicy, którzy bardzo dobrze zaprezentowali się w tym meczu co świadczy o dużym potencjale piłkarskim drużyny gnieźnieńskiej. Po tym trzecim zwycięstwie z rzędu KS Gniezno utrzymał czwartą lokatę w tabeli i ma na swoim koncie po sześciu kolejkach zdobyte 9 punktów. W tabeli prowadzi Marwit Zławieś Wielka, przed TPH Polkowice i Tacho Toruń. Wszystkie te drużyny mają po 15 punktów. Teraz zespół KS Gniezno czeka niezwykle ciężka przeprawa piłkarska. W sobotę 15 listopada biało-czerwoni w meczu wyjazdowym zmierzą się nie byle z kim tylko z liderem tabeli grupy 2 czyli drużyną Marwit Zawieś Wielka. Czy gnieźnian stać na kolejną sensację? Okaże się już w sobotę, a gnieźnieńscy kibice będą ponownie mogli śledzić losy meczu w bezpośredniej relacji w radiu Gniezno. Polonia Szczecin - KS Gniezno 0:8 (0:1) Bramki dla KS Gniezno: Paweł Hoeft x 3, Robert Zamiar, Bartosz Staszewski, Mariusz Sawicki, Paweł Kaźmierczak, Dariusz Rychłowski. Skład KS Gniezno: Fitt, Kowalczewski, Heliasz, Konieczny, Zamiar, Rychłowski, Kaźmierczak, Sawicki, Staszewski, Roszak, Hoeft. Skład Poloni Szczecin: Koński, Zdachowski, Tomaszewski, Żebrowski, Jatczak, Burdzik, Drzewucki, Wójtowicz, Szukiewicz. Roman Strugalski Paweł Hoeft (walce o piłkę) była autorem trzech goli dla swojego zespołu w meczu z Polonią Szczecin. Fot. R. Strugalski Komplet wyników: TPH Polkowice - Kanglida Gorzów 9:1 (3:1) Tacho Toruń - MOKS Słoneczny Stok Białystok 8:2 (3:0) KS 1920 Mosina - Marwit Zławieś Wielka 0:7 (0:5) Polonia Szczecin - KS Gniezno 0:8 (0:1) AZS UW Warszawa - Stollar Suwałki 4:1 (0:0)
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| nie., 09.11.2008 - 21:41 |
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
