|
Nie udało się drużynie KS Gniezno sprawić sensacji w rewanżowym meczu ćwierćfinału Pucharu Polski. W Gliwicach miejscowa P.A. Nova nie dała szans pierwszoligowcom. Choć ich gra pozostawiała dożo do życzenia, różnica poziomu gry była ogromna. Defensywny styl gnieźnian zdawał egzamin tylko w pierwszej połowie. Kończy się więc przygoda z Pucharem Polski w sezonie 2008/09 i bardzo udany sezon dla beniaminka I ligi. W pierwszym meczu 1/4 Pucharu Polski, który odbył się 8 maja w hali w Trzemesznie gnieźnianie niespodziewanie zremisowali 5:5. W piątkowy wieczór drużyna Romana Sowińskiego bez większych problemów uporała się z KS Gniezno. Gnieźnieńskiej bramki bronił tym razem Michał Wasielewski. Pierwsza połowa to nieustanne ataki byłego Mistrza Polski i przygniatająca przewaga drużyny Ekstraklasy. Po indywidualnych błędach biało-czerwonych gospodarze strzelili dwie bramki. W końcówce jednak po strzale Mariusz Sawickiego pozostał cień szansy na sprawienie sensacji w drugiej połowie. Kiedy po zmianie stron ślązacy strzelili dwie kolejne bramki dla „Novej" gnieźnianie stracili wiarę w końcowy sukces. Dopiero bramka Michała Kupczyka w 32 minucie znów natchnęła biało-czerwonych. Ten sam zawodnik miał jeszcze jedną okazję na zdobycie bramki lecz obrona i bramkarz gospodarzy wybronili strzał młodzieżowca z Gniezna. W końcówce przy bardziej otwartej grze zawodników z grodu Lecha, zawodnicy z Gliwic skrzętnie dopełnili formalności, strzelając dwie kolejne bramki i w pełni zasłużenie awansowali do półfinału Pucharu Polski, gdzie zmierzą się z drużyną Clearex Chorzów. Gnieźnianie w meczu rewanżowym nie mieli większych szans na korzystny rezultat jednak, kilka sytuacji „sam na sam" z reprezentacyjnym bramkarzem Bartłomiejem Nawratem przegrał zarówno Mariusz Sawicki, i rozgrywający chyba najsłabszy mecz w sezonie Sebastian Śniegowski. Gdyby te szanse były wykorzystane przebieg meczu mógłby być bardziej ciekawy. P.A. Nova Gliwice przerwała tym samym passę meczy bez porażki drużyny KS Gniezno. Ostatni raz podopieczni Roberta Zamiara ulegli na własnym parkiecie Tacho Toruń 25 stycznie (2:3). Po tym meczu gnieźnianie aż dziesięciokrotnie nie doznali porażki i otrzymali jeden walkower z nieistniejącą już Kanglidą Gorzów Wielkopolski. Drużyna KS Gniezno serdecznie dziękuje panu Krystianowi Woźniakowi, Wiesławowi Bartkowiakowi i Hurtowni TOMJAN z ulicy 3 maja w Gnieźnie za pomoc w organizacji wyjazdu na rewanżowy mecz Pucharu Polski. P.A. Nova Gliwice - KS Gniezno 6:2 (2:1) Bramki dla PA Nova: Mirga x2, Wiewióra, Maksym, Dewucki, Cygnarowski Braki dla KS: Sawicki, Kupczyk Skład KS Gniezno: Kowalczewski, Wasielewski, - Hoeft, Śniegowski, Sawicki, Kaźmierczak, Kupczyk, Kaczmarek, Staszewski, Heliasz, Majewski Sędziowali: Steczko, Hamowski, Bernaś Widzów (100) Wyniki 1/4 Pucharu Polski PA Nova Gliwice - KS Gniezno 6:2 (pierwszy mecz 5:5) Clearex Chorzów - Jango Katowice 3:1 (pierwszy mecz 6:8) Kupczyk Kraków - Marwit Zławieś Wielka 3:0 (pierwszy mecz 5:2) Akademia Futsal Club - Paradise Szczecin 5:0 wo. (pierwszy mecz 12:1) 1/2 PUCHARU POLSKI P.A. Nova Gliwice - Clearex Chorzów Akademia Futsal Club - Kupczyk Kraków Opracował: Mariusz Przybysz
Dobrze dysponowanego Bartłomieja Nawrata zawodnicy KS pokonali w rewanżu tylko dwukrotnie. Paweł Hoeft (z prawej) i Michał Kupczyk (z lewej) byli autorami ostatniej bramki dla KS Gniezno w sezonie 2008/09. Wszystkie bezpośrednie relacje w sezonie 2008/09 można było usłyszeć na żywo w Radiu Gniezno dzięki Radosławowi Kossakowskiemu.
|
|
| sob., 16.05.2009 - 10:46 |
|





