|
W trzeciej kolejce I ligi futsalu drużyna KS Gniezno wybrała się do Zduńskiej Woli na mecz ubiegłorocznego zwycięscy II ligi gr. 2 drużyny Gatty. Po emocjonującym meczu gnieźnianie ostatecznie wygrali 4:2 odnosząc drugie zwycięstwo z rzędu. Przebieg meczu potwierdza jednak fakt bardzo wyrównanej ligi, przynajmniej na początku tegorocznych rozgrywek. Jeszcze przed meczem drużyna Gatta Zduńska Wola odebrała z rąk przedstawiciela WZPN - Tomasza Polusa uroczysty puchar za zwycięstwo II ligi gr. 2. Także gracz gospodarzy - Krzysztof Adamski odebrał puchar za tytuł króla strzelców ubiegłorocznego sezonu. Tamte rozgrywki Gatta Zduńska Wola wygrała z kompletem zwycięstw, zdobywając w 12 meczach aż 114 bramek tracąc zaledwie 15. W pierwszym meczu tegorocznego sezonu Gatta dość niespodziewanie wywiozła 3 punkty z parkietu w Mosinie, wygrywając w biegłym tygodniu z KS 1920 5:4. Wczorajszy mecz miał nietypowy przebieg od samego początku. W pierwszych sekundach, po dwóch bardzo niebezpiecznych strzałach Mariusza Sawickiego sędziowie byli zmuszeni przerwać mecz. Powodem była awaria zegara i pierwszą połowę sędziowie mierzyli ręcznym stoperem. Pierwsze minuty to obustronne badanie z lekką przewagą gospodarzy, którzy rozgrzewali broniącego w tym meczu bramki KS Gniezno - Michała Wasielewskiego. Po 10 minutach coraz bardziej dominowali gospodarze, którzy jako pierwsi otworzyli wynik meczu. Historyczną bramkę we własnej hali w rozgrywkach I ligi zdobył Marcin Janicki. W końcówce pierwszej połowy po spóźnionej próbie blokowania strzału przez grającego trenera biało-czerwonych Roberta Zamiara wynik na 2:0 podwyższył Tomasz Swędrowski. Ostatnie 5 minut pierwszej połowy to próby ataku gnieźnian i bardzo groźne kontry gospodarzy, którzy mogli nawet do przerwy prowadzić sześć lub siedem zero! Przeszkodziła im w tym kapitalna postawa bramkarza Michała Wasielewskiego, oraz własna nieskuteczność. Jak się później okazało był to „gwóźdź do trumny" dla drużyny Gatty. Druga połowa, która toczyła się już z naprawionym elektronicznym zegarem miała diametralnie inne oblicze. Bardzo zmotywowani podopieczni Roberta Zamiara wzięli się ostro do pracy. Już na początku drugiej połowy Mariusz Sawicki zdobył kontaktową bramkę. Kilka minut później Robert Zamiar doprowadził do wyrównania. W końcówce spotkania doświadczenie zawodników z Gniezna zaprocentowało i po bramkach Sebastiana Śniegowskiego i Mariusza Sawickiego KS Gniezno wygrał z beniaminkiem I ligi 4:2. W przeciwieństwie do pierwszego meczu na pochwałę zasługuje trójka sędziowska, która pomimo awarii zegara bardzo sprawnie sobie radziła. Pomimo sporych emocji sędziowie im nie ulegali i nie podgrzewali specjalnie atmosfery meczu. Tylko raz błędnie przyznali czas dla KSu gdy piłka należała do Gatty. Jednak błąd szybko został naprawiony i dalsza część meczu przebiegała bez zastrzeżeń. W pierwszej połowie miało miejsce bardzo niebezpieczne zdarzenie. Biegnący na pełnej szybkości Mariusz Sawicki zdołał wyhamować przed linią końcową. Ta sztuka nie udała się obrońcy Gatty, który całym impetem wpadł na stojące za linią końcową ławki. Na szczęście zakończyło się bez większych konsekwencji, ale gospodarze powinni usunąć niebezpieczne ławki w następnych meczach aby zapobiec tragedii. Także bardzo dobrze spisała się zorganizowana grupa kibiców Gatty, która wzorowo przez cały mecz wspierała dopingiem swoich zawodników. Dała tym samym przykład, że bez obelg i wyzwisk można urozmaicić ciekawie mecz. W drużynie z Gniezna zabrakło wcześniej awizowanego Michała Kupczyka, który z wiadomych tylko dla siebie przyczyn osłabił swoją drużynę nie stawiając się na zbiórkę. Takie zachowanie nie wymaga zbędnego komentarza. Między innymi dzięki temu zachowaniu gnieźnianie przez cały mecz, grali praktycznie 6 zawodnikami z pola. ZKS Gatta Zduńska Wola - KS Gniezno 2:4 (2:0) Bramki dla ZKS Gatta: Janicki i Swędrowski Bramki dla KS Gniezno: Sawicki x2, Śniegowski, Zamiar Żółte kartki: Sawicki (KS) Skład KS Gniezno: Wasielewski, Kowalczewski - Zamiar, Śniegowski, Grocholewski, Sawicki, Kaźmierczak, Konieczny, Majewski, Rychłowski, Andrzejewski Skład Gatta Zduńska Wola: Szewczyk, Miłosiński - Sopur, Swarzyński, Swędrowski, Wójcik, Światowy, Wolski, Ziółkowski, Janicki, Królewiak FOTORELACJA Z MECZU PO KLIKNIĘCIU TUTAJ, lub w galerii Kolejny mecz już w środę 7 października, kiedy to KS wybiera się na derby Wielkopolski do Mosiny. Początek meczu o godzinie 20.00. Relacja na żywo tylko w RADIO GNIEZNO 104,3 FM
Opracował: Mariusz Przybysz |
|
| nie., 04.10.2009 - 14:03 |
|
