|
W niedzielę zostaną rozegrane dwa ostatnie spotkania pierwszej kolejki rundy rewanżowej w III lidze grupa II. Główny rywal KS Gniezno w drodze do awansu wybiera się po, wydaje się, łatwe trzy duże punkty do Wschowy. Natomiast w Gnieźnie dojdzie do ciekawej potyczki miejscowego UKS Medan z Kadetem Kicin. W sobotę i niedzielę gra też gnieźnieńska liga środowiskowa. LKS Wschowa, podejmie w niedzielę o godzinie 18.00 KS 1920 Mosina. W pierwszej rundzie beniaminek nie wygrał żadnego meczu. Strzelił 11 bramek, tracąc przy tym 61. Sensacją byłoby spowodowanie jakichkolwiek problemów zawodnikom z Mosiny, nie wspominając o odebraniu im punktów. Tak więc jedyną niewiadomą wydaje się być rozmiar zwycięstwa KS 1920. W tym samym czasie na parkiet przy ulicy Paczkowskiego wyjdą zawodnicy UKS Medan i Kadet Kicin. Pierwszy mecz tych drużyn zakończył się minimalną porażką gnieźnian, którzy w ostatnich sekundach stracili bramkę na 4:5. Teraz będą żądni rewanżu. W barwach Kadet Kicin zabraknie najlepszego zawodnika tej drużyny Filipa Mójty (na zdjęciu). Zmienił on barwy klubowe w ostatnim oknie transferowym. Teraz będzie on szukał szansy gry u wicemistrzów Polski - Akademii Słowa Poznań. Ale trener Kadetu - Waldemar Hoffmann w inny sposób będzie próbował zastąpić swojego lidera i przygotowuje on niespodzianki, które mają zaskoczyć gnieźnian. KS Gniezno w sobotę i niedzielę wystąpi w lidze środowiskowej. W sobotę rywalem będzie ubiegłoroczny Mistrz grający dziś jako Anta. A w niedzielę rozpoczną rundę rewanżową z zaprzyjaźnioną drużyną Kosbudu. W ostatni czwartek zamiast treningu gnieźnianie wybrali się na sparing do Wrześni z tamtejszym Gestampem. Mecz zakończył się bardzo wysokim zwycięstwem II ligowców 8:1. Pomimo braku kilku zawodników KS Gniezno taki wynik uznano za niedopuszczalny i możemy się spodziewać dużych zmian kadrowych podczas weekendowych spotkań w lidze gnieźnieńskiej. Źródło: Własne |
|
| sob., 12.01.2008 - 09:21 |
|